Polski Ośrodek Kultury jest zarejestrowaną sądownie reprezentacją Polaków zamieszkałych we Frankfurcie nad Menem i Landzie Hesja, prowadzącą działania statutowe o zasięgu ogólnofederalnym. VR 11226 Amtsgericht Frankfurt am Main Steuernummer 47 250 9479
Zakładki:
EXCLUSIV
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Sowa Magazyn Europejski

Utwórz swoją wizytówkę
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
wtorek, 27 listopada 2007
Deutsches-Polen Institut

Ambasador Dr. Marek Prawda, Prezes Stefan Kosiewski, Prof. Dieter Bingen

 

Montag, 19. November 2007 Darmstadt Deutschland – Polen – Russland Geschichte Erdgas Geographie Elftes deutsch-polnisches Podiumsgespräch. Veranstalter: Deutsches Polen-Institut 
16 Fotos

04:28, kulturzentrum , Stefan Kosiewski
de.groups.yahoo.com group exclusiv
niedziela, 11 listopada 2007
Stadtverordnete Yildiz Köremezli-Erkinder, Die LINKE (am 27. Januar 2008 Landtagswahl, Die Bewerberin) am Vereinstreff 2007

Vereinstreff in der Orangerie (ehem. Gnadenkirche) in Frankfurt am Main am 10. November 2007

Stefan Kosiewski w rozmowie z Yildiz Köremezli-Erkinder, Członkiem Komisji Oświaty i Integracji Parlamentu Miejskiego we Frankfurcie nad Menem, dziennikarką radiową, redaktorem literackiego pisma tureckiego w Europie piszącym do literackiego czasopisma w Turcji , kandydującą w styczniu 2008 z listy partii LINKE w wyborach do Landtagu Hesji.

05:21, kulturzentrum , wir in europa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 sierpnia 2007
Lech Wałęsa, Gdańsk/ Danzig, 8. August 2007
15:18, kulturzentrum , wir in europa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 lipca 2007
Tadeusz Rogala, Polonia w Badenii-Wirtembergii
16:24, kulturzentrum , Haus Grieheim
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 czerwca 2007
Stefan Kosiewski, Dyr. Bogdan Klukowski,(Misterstwo Kultury), Tomasz Jastrun, Olga Tokarczuk
13:02, kulturzentrum , Haus Grieheim
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 czerwca 2007
poniedziałek, 11 czerwca 2007
czwartek, 07 czerwca 2007
Polska musi wykonać w 2008 jako zarządzenie unijne to, co mogła w 2002 zaproponować Unii jako swoje: EU- Schwerbehindertenkarte

    

Rolling dancers - Rollstuhltanz

Taniec na wózkach inwalidzkich  http://pl.youtube.com/kulturzentrum

Ludwig Kess  und Annemarie Erndl-Kess  Ringallee 5  94486 Osterhofen 
+49 09932/3126  L.Kess.Rollstuhltanz@t-online.de
Sie können die rolling dancers für Ihre Veranstaltungen buchen.

16.08.2002  zwróciłem się do Ministra Spraw Zagranicznych RP pana Włodzimierza Cimoszewicza z wnioskiem o ustanowienie legitymacji inwalidzkiej uprawniającej inwalidów do równych świadczeń w Polsce i na obszarze Unii Europejskiej ; tymczasowo w drodze Zarządzenia o uznaniu w Polsce części uprawnień zagwarantwanych prawnie w RFN przez Ustawę (Sozialgesetzbuch) z dn. 11.12.1975 (BGBl. I S. 3015), ostatnio zmienioną w Art.2 Ustawą z dn. 19.06.2001 (BGBl. I S. 1046) i Zarządzenie dot. Dokumentu , o którym mowa [Schwerbehindertenausweisverordnung in der Fassung der Bekanntmachung vom 25.Juli 1991 (BGBl. I S. 1739),zuletzt geändert durch Artikel 56 des Gesetzbuches vom 19.Juni 2001 (BGBl. I S 1046) ] i odwrotnie, tzn. o uznanie w RFN odpowiednich uregulowań prawnych przyjętych w RP na rzecz osób niepełnosprawnych.

3.09.2002 z wnioskiem o podobnej treści zwróciłem się do Ministra Spraw Zagranicznych RFN pana Josepha Fischera.
http://www.realhomepage.de/members/sowa/mehr2.html

PRACA CHRONIONA Konsekwencje wprowadzenia rozporządzenia unijnego w Polsce
Trzeba wymienić orzeczenia o niepełnosprawności
Zmiany w prawie europejskim
            dotyczącym zatrudnienia niepełnosprawnych  (Rozmiar: 76747 bajtów)
Zmiany w prawie europejskim dotyczącym zatrudnienia niepełnosprawnych
  • Polska będzie musiała wprowadzić tryb określania niepełnosprawności w procentach, a nie w stopniach
  • O nowe orzeczenia będzie musiało się starać od 180 tys. do 4,5 mln Polaków

W zakładach pracy chronionej będą mogły pracować te osoby, których niepełnosprawność określona jest w procentach - wynika z projektu rozporządzenia Komisji Europejskiej w sprawie stosowania art. 87 i 88 Traktatu WE uznających niektóre rodzaje pomocy za zgodne ze wspólnym rynkiem.

Polska musi przestrzegać prawa europejskiego, co oznacza, że jeśli nowe przepisy wejdą w życie, dotychczasowy krajowy system orzekania o niezdolności do pracy lub o stopniu niepełnosprawności (lekkim, umiarkowanym, znacznym) trzeba będzie zastąpić procentowym ustalaniem niepełnosprawności.

O nowe orzeczenia będzie musiało starać się 180 tys. pracowników ZPChr, a być może nawet 4,5 mln osób niepełnosprawnych prawnie, czyli posiadających już orzeczenie potwierdzające ich stan zdrowia.

Zdaniem Włodzimierza Sobczaka, prezesa Krajowej Izby Gospodarczo-Rehabilitacyjnej, nie jest pewne, czy służby orzekające będą w stanie wydać tak dużą liczbę nowych orzeczeń i czy są w ogóle do tego przygotowane.

Co zrobi rząd (...)  Łukasz Guza http://www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1978.2.0.39.14.1.0.1.htm

czwartek, 10 maja 2007
Stefan Kosiewski: O problemach Polaków w Niemczech. Do Ministra Spraw Zagranicznych RP Pani Anny Fotygi

 

  kliknij, wysłuchaj tego nagrania

Frankfurt nad Menem, czwartek, 10 maja 2007 roku,

Do Ministra Spraw Zagranicznych RP
Pani Anny Fotygi
 
Szanowna Pani Minister,
 
dzisiaj i jutro, 10 i 11 maja 2007 roku  obradują w Poczdamie ministrowie do spraw integracji państw członkowskich Unii Europejskiej.  Nie ma nic na ten temat na oficjalnej stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ani w Aktualnościach, ani w Sprostowaniach, gdzie powinna się chyba wkrótce ukazać, w terminie przewidzanym przez Kodeks Postępowania Administracyjnego,  reakcja na wskazaną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Pana Lecha Kaczyńskiego, a przypomnianą przez nas 8 maja 2007 roku, godzącą w Polski Interes Narodowy, rozpasłą obecność Korporacji Gieremka w ministerstwie.
 
Nieformalne spotkanie ministrów integracji krajów Unii Europejskiej, o którym Polacy mają chyba prawo się dowiedzieć, otworzył Minister Spraw Wewnętrznych  Republiki Federalne Niemiec Dr. Wolfgang Schäuble zauważając, iż mamy w Europie różne definicje pojęcia >integracja<, ale wezwania stojące przed naszymi społeczeństwami są takie same.
 
Nie wiem, czy przedstawiciel państwa polskiego umiał w tym momencie przerwać i zaprotestować przeciwko uproszczeniu dokonanemu przez niemieckiego ministra? Czy dostrzegł chociaż i zrozumiał, że Dr. Schäble plecie zwyczajnie banialuki, zabiera innym ministrom  czas, powtarza tzw. okrągłe słowa nijak nie mające się do naszej rzeczywistości?  Jak dotąd nie odnotowano przecież ani jednego problemu  w integracji tych obywateli z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej, którzy osiedlili się w Polsce, żeby żyć sobie szczęśliwie jak odcinkowy Niemiec Stefan w telewizyjnym maśle i pomnażać majątek jak Luter przykazał.
 
Jak ma się to do gehenny będącej udziałem Polek i Polaków w Niemczech, którym niemieckie sądy zabraniają prawomocnymi orzeczeniami mówić do swoich własnych dzieci  w ich ojczystym języku polskim? Bo zdaniem niemieckich urzędników, tzw. rzeczoznawców i sędziów - dwujęzyczność utrudnia dziecku rzekomo jego integrację w społeczności, w której to społeczności dziecko to urodziło się szczęśliwie i żyje od kilku, czy kilkunastu lat. W której to społeczności dziecko to nauczane jest w szkole języka niemieckiego i angielskiego, francuskiego i łaciny, ale nie wolno mu z własnym ojcem, czy z matką rozmawiać po polsku, bo ojciec z matką nie umieli się ze sobą po ludzku dogadać w dwunarodowym związku małżeńskim i wzięli zwyczajnie rozwód, który w Republice Federalnej Niemiec dostaje się tak samo szybko i bez komplikacji, jak łatwo można złapać grypę, wypisać się ze Swiętego, Powszechnego i Apostolskiego Kościoła Rzymsko-Katolickiego, Kościoła Luterańskiego, czy ze zwykłej sekty.  O wiele łatwiej, niż wymeldować auto.
 
Droga Pani Minister,
 
Polska zawarła z Republiką Federalną Niemiec 17 czerwca 1991 roku Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjacielskiej współpracy wzajemnej.  Über gute Nachbarschaft und Freundschaftliche Zusammenarbeit. O >przyjacielskiej< - zwracam uwagę, a nie o >przyjaznej< współpracy, jak cały czas od zawarcia tej  międzypaństwowej umowy wymieniają w Polsce jej nazwę wszyscy ministrowie i politycy, zamiast zwyczajnie dołożyć starań, żeby Traktat ten zaczął wreszcie kiedyś obowiązywać w zakresie praw dla Polaków w Niemczech. Bądź też wymienić ten traktat na inny, jeżeli przez 16 lat się nie sprawdził, nic nie dał obywatelom Rzeczypospolitej osiadłym na stałe w Niemczech. Nie przyczynił się w żaden sposób do sprawy integracji tych ludzi w Niemczech i w Unii Europejskiej. Tej integracji, o której na nieformalnym spotkaniu w Poczdamie dzisiaj i jutro tak dużo się mówi, żeby poprawić dialog między kulturami i ulepszyć współżycie obywateli żyjących już  ze sobą w zgodzie. 
 
Przyjazne mogą być gesty i spojrzenia, ludzi i zwierząt, a przyjacielskie są stosunki między ludźmi oraz między narodami, które to stosunki nie są przecież wolne od problemów, ale trzeba chcieć o tych problemach głośno mówić i należy dążyć do ich rozwiązania, żeby zwyczajnie wybawić ludzi z kłopotów.
 
O problemach Polaków, obywateli IV Reczypospolitej, którzy dzięki preferowanemu w Niemczech modelowi integracji, będącemu w naszych oczach zwykłą asymilacją ludzi do niemieckojęzycznej odmiany zamerykanizowanej postkultury z domieszką elemementów syjonistycznych, należy mówić prawdę i tylko prawdę. I należy robić to głośno, bo jeśli tego nie będziemy my robili, to inni będą ujmowałi w usta okrągłe słowa, od których toczy się gładko rozmowa o integracji w Unii Europejskiej,  przy pełnym poszanowaniu - rzecz jasna -  Praw Człowieka i Obywatela.  Asymilowanym dzieciom polskim pozostanie zaś już tylko, jak zwykle, sama słodycz.  Jan Olszewski, którego poznałem jako emigranta politycznego z  Solidarności, miał w paszporcie wpisane obok imienia i nazwiska miejsce i datę uodzenia: Berlin 1945 roku.  Jan nie znał swojego prawdziwego imienia i nazwiska, nie znał swoich rodziców, daty i miejsca urodzenia. Był blondynem i miał niebieskie oczy, to było jego nieszczęściem. Po zakończeniu wojny odzyskano Jana z niemieckiego domu dziecka. Jan nie zintegrował się nigdy. Nie miał też życia ani w PRL-u, ani ma emigracji w Niemczech.  W Zamościu, przy wejściu do Katedry jest tablica poświęcona dzieciom takim jak on.  Zamość jest perłą w Koronie Rzeczypospolitej. Chronimy klejnoty, brońmy naszej podmiotowości w Unii Eupejskiej, w Europie Naszych Ojców.
 
z Frankfurtu nad Menem mówił
 
Stefan Kosiewski
piątek, 02 marca 2007
Prof. Susannah Heschel, Wykład w języku angielskim, tłumaczony symultanicznie na język polski 5 marca 2007

FUNDACJA JUDAICA - CENTRUM KULTURY ŻYDOWSKIEJ
THE CARDINAL SUENENS CENTER AT JOHN CAROLL UNIVERSITY, CLEVELAND
THE CARDINAL BERNARDIN CENTER AT THE CATHOLIC THEOLOGICAL UNION, CHICAGO
 
3. ROCZNICA ŚMIERCI KSIĘDZA STANISŁAWA MUSIAŁA, SJ
  
From Jesus to Shylock:
Jews and the Christian Imagination
 
wykład
 
Prof. Susannah Heschel
Dartmouth College, New Hampshire, USA
 
 Wykład w języku angielskim, tłumaczony symultanicznie na język polski.
  
Poniedziałek, 5 marca 2007, godz. 18.00
 
Centrum Kultury Żydowskiej, ul. Meiselsa 17, Kraków
tel. 012 430 64 49, www.judaica.pl
wtorek, 20 lutego 2007
BMI 4.Mai 1989 o naruszających porządek konstytucyjny RFN działaniach byłego ambasadora RP Andrzeja Byrta

Konsulat Generalny RP w Kolonii, Otto Jachimowicz, Stefan Kosiewski

Szanowny Pani Konsulu,

nawet jeżeli niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie przekazało w swoim czasie Federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji otrzymanych informacji o  naruszających porządek konstytucyjny RFN działaniach byłego ambasadora RP Andrzeja Byrta (vide zał.), to nie możemy pozwolić, żeby efekty tamtych działań rzucały dzisiaj jeszcze złowrogi cień na całokształt stosunków polsko-niemieckich i pogarszały położenie polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.

Polacy w Niemczech nie pogodzą się nigdy z narzucaniem form działania przez agentów tajnych służb: założony na życzenie komunistycznego agenta Byrta tzw. Konwent Organizacji Polskich w Niemczech był i jest zwykłą bandą agentów i złoczyńców, oszustów podających się za Polaków. Nie mają oni żadnego prawa do występowania publicznie w naszym imieniu, utrzymywania oficjalnych kontaków z władzami w Polsce i w RFN.

Ta banda złoczyńców nie ma prawa do przejmowania środków finansowych, które zgodnie z postanowieniami Traktatu z 17.6.1991 roku winny być udostępniane przez obie Strony traktatowe (rządy RP i RFN) zarządom naszych organizacji, prowadzących zgodnie z prawem działalność statutową.

Z szacunkiem

Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem,  20.2.2007r.

Nachrichtlich:

Herrn Heinz Fromm
Präsident des Bundesamtes für Verfassungsschutz

Rechtzeitig und zutreffend informiert zu sein, entscheidet oft über Erfolg oder Misserfolg in jedem Lebensbereich. Rechtzeitige, zutreffende Informationen sind für Staaten in deren geostrategischem Wettstreit aber auch für Wettbewerber in der globalen Wirtschaft von entscheidender Bedeutung.
Das war nicht nur zu Zeiten des Kalten Krieges so, das ist auch heute nicht anders. Nachrichtendienste verschaffen einen solchen Informationsvorsprung
.

http://www.verfassungsschutz.de/de/arbeitsfelder/af_spionageabwehr_und_geheimschutz/

----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Tuesday, February 20, 2007 3:56 PM
Subject: BMI 4.Mai 1989 o naruszajacych porzadek konstytucyjny RFN dzialaniach bylego ambasadora RP Andrzeja Byrta
poniedziałek, 19 lutego 2007
Fundusz Górnośląski S.A. w Katowicach, Słupska Strefa Ekonomiczna
7a.jpg
05:29, kulturzentrum , Haus Grieheim
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 lutego 2007
środa, 14 lutego 2007
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8